Posts Tagged ‘sukienka rozkloszowana’

Holly Visits Sally Tomato

Henry Mancini - Sally's Tomato Porcelanna1

Sesje inspirowane należą do moich ulubionych, choć ostatnio mam coraz mniej czasu na tego typu projekty. W momencie, gdy zakładałam bloga wiedziałam, że poza codziennymi "zwyklakami", ze względu na moje zamiłowanie do filmu i teatru, największą przyjemnością będzie dla mnie możliwość przenoszenia się w rzeczywistość teatralno - filmową. Dzisiaj po raz kolejny doświadczam owej przyjemności. We współpracy z fantastycznymi dziewczynami - Elwirą i stylistką Kasią Lewandowską odbywamy podróż w czasie do lat 60-tych.

(więcej…)


Live What You Love

Doris Day - Perhaps, perhaps, perhaps ("Dot The I" theme) Porcelanna1

Obok bieli i czerni, równie mocno kocham czerwień. Nie mogło więc zabraknąć w mojej garderobie czerwonej sukienki, która latem sprawdzi się zarówno w stylizacji miejskiej, jak i wieczorowej. Sukienkę połączyłam z czarnymi dodatkami - wiązanymi sandałkami (Sammydress.com) i oryginalną torebką z aplikacjami (Zaful). Długo nie mogłam przekonać się do tego rodzaju torebek (uwielbiam klasykę), ale akurat ta skradła moje serce :)

(więcej…)


Perfect Dress for Summer

Tame Impala - Let It Happen

Porcelanna1

Sukienka to chyba najbardziej kobiecy element garderoby. W okresie letnim najchętniej sięgam do szafy właśnie po sukienki. Długo szukałam tej jedynej, w której można przetrwać upał, ale również poczuć się  atrakcyjnie, kobieco, zmysłowo i elegancko. W końcu trafiłam na sukienkę idealną - zwiewną, koktajlową z rozkloszowanym dołem, w pięknym, łososiowym kolorze, który dodatkowo podkreśla delikatną opaleniznę. Taka sukienka w moim przekonaniu nie potrzebuje zbyt wielu dodatków i sprawdzi się zarówno na co dzień, jak też na specjalne okazje - wieczór z ukochanym, spotkanie rodzinne czy wesele.

(więcej…)


Stay Little Valentine, Stay ♥

Porcelanna1  

Zamysł dzisiejszej sesji i stylizacji zaprzątał mi głowę już od dłuższego czasu. Jednak znalezienie odpowiedniego miejsca nie było łatwe. Kawiarnio – winiarnię La Petite odkryłam zupełnie przez przypadek. Wydawałoby się, że stylu i klimatu francuskiego, którego tak pragnęłam w mojej walentynkowej stylizacji, należy poszukać na słynnej w Warszawie ul. Francuskiej. I tu bardzo się pomyliłam. Choć kawiarenki na ul. Francuskiej znam i lubię, w żadnej nie znalazłam magii. A to właśnie dzięki magii tego miejsca można przenieść się w czasie, zupełnie jak w filmie jednego z moich ulubionych reżyserów Woody’ego Allena „O północy w Paryżu”. Zresztą wystarczy spojrzeć na piękne zdjęcia wykonane przez Elwirę.

Ciepły, przytulny klimat, niesamowity wystrój, wyśmienita kawa i wino, pyszna szarlotka i dobra muzyka (m. in. mój ukochany Frank Sinatra w tle!!! ♥) Atmosfera lokalu nie tylko oczarowuje, ale przede wszystkim zaczarowuje. Po sesji z chęcią zostałyśmy dłużej, właściwie to nie mogłyśmy wyjść z lokalu…;) La Petite to namiastka Paryża w Warszawie. Takiego miejsca spodziewałabym się właśnie w Paryżu, a nie w stolicy. Klimat miejsca uwiódł zarówno mnie, jak i Elwirę, a przenosząc się w czasie udało nam się stworzyć taką stylizację walentynkową o jakiej marzyłam – subtelną i kobiecą zarazem, romantyczną. Jeśli nie macie pomysłu na randkę walentynkową, to polecam La Petite. Lokal mieści się na ul Noakowskiego 8. Zresztą na pewno tu jeszcze wrócę nie tylko na zdjęcia :)

(więcej…)


Love or Leave Me

Lilly Allen - Womanizer IMG_0566-2

(więcej…)